Wróć na główną

KORPOSZTUKA

Przyjechałem ze wsi, teraz jestem w mieście,
Żeby tu dojechać, cisnąłem prawie dwieście.
Obok pały stały, włączone radary,
Miga mi na bombach - "lepiej zjedź tu stary".

Ja nie słucham, lecę dalej, co się może stać?
Dogonili furę, będzie mandat znowu suka bljat'
Pół wypłaty poszło, zdarza się - och pizdjec'
A ja pędzę dalej, świnka czeka na mjеniet!

Choć nie jestem piękny, ni wysportowany,
Którąś zaraz wyrwę i pójdziemy w tany.
Tylko jedna panna, ruda niczym wóda,
Zaprasza do siebie - hyc w Tico i rura!

Chciałabyś odlecieć, odpiąć dzisiaj wroty,
Jesteś na targecie, starczy szot za pare złoty.
Pijemy do dna, spadamy na dno,
W górę wszyscy szkło, w górę wszyscy szkło!


Ona gada o briefiengu, liczy kejpijaje,
Ja nie bardzo kumam, ale jade dalej.
Lądujemy w łóżku, ona cała naga,
W końcu się spytałem, jak Ci? - "Jestem Aga!".

Jestem facet z klasą: lece jak Mercedes,
Do nieba mil 300, a ja sekund siedem.
Jak spaghetti to bolonez jak radiowóz to Polonez,
Jak gorzała to zmrożona, jak zerówka to ZSyPowa!

Wczoraj się udało, miałem trochę farta,
"Powtórka za tydzień" - zarzuciłem żarta.
Wstaje z łóżka rano, świecę gołą klatą,
Mam tylko nadzieję, że nie zostałem tatą!

Chciałabyś odlecieć, odpiąć dzisiaj wroty,
Jesteś na targecie, starczy szot za pare złoty.
Pijemy do dna, spadamy na dno,
W górę wszyscy szkło, w górę wszyscy szkło! (x2)


Chciałabyś odlecieć, odpiąć dzisiaj wroty,
Jesteś na targecie, starczy szot za pare złoty!

Chciałabyś odlecieć, odpiąć dzisiaj wroty,
Jesteś na targecie, starczy szot za pare złoty.
Pijemy do dna, spadamy na dno,
W górę wszyscy szkło, w górę wszyscy szkło! (x2)


Pobierz utwór w mp3

© To i tamto zastrzeżone 2015-3999