Wróć na główną

DISKOŁAK

Kiedy byłem małym chłopcem,
Moja mama mówi mi o o o o.
Synu będziesz łapać zbirów,
Takich, jak Twój staaaaaaary.

Teraz siedzę w radiowozie,
Ruszam uratować świat.
Wróbel w garści, Kogut na dachu o o o o,
Orzeł na czapce, a w niej ja.

Gdy kończy się służba i zapada zmrok,
Zamieniam się w starego, łapię luźny krok.
Walę browarka i zagryzam makiem,
Wychodzi ze mnie bestia - jestem Diskołakiem!

Wjeżdżam srebrną Kią,
Na ten densflor,
Strzelam ze trzy lufy,
I poprawiam setą.
Którąś potraktuję,
Klapsem w ciemno,
Każda mi pasuje,
Dziś mi wszystko jedno!


Kiedy byłem nastolatkiem,
Mój stary mówi mi ooooo.
Laski lubią twardzieli więc,
Ty, twardo weź po swoje iiiiiiidź.

Teraz idę do baru,
Dziki zarost, taneczny krooook.
Jestem królem na balu o o o o,
I przyciągam damski wzrok.

Ale ja nie szukam, niczego konkretnego,
Jestem kowalem losu, parkietu tanecznego.
I kuję żelazo, dopóki jest gorące,
Muszę klepnąć wszystkie, zanim wzejdzie słońce!

Wjeżdżam srebrną Kią,
Na ten densflor,
Strzelam ze trzy lufy,
I poprawiam setą.
Którąś potraktuję,
Klapsem w ciemno,
Każda mi pasuje,
Dziś mi wszystko jedno! (x4)

Pobierz utwór w mp3

© To i tamto zastrzeżone 2015-3999